Aktualności,  Artykuły,  Wydarzenia

Czym jest Różaniec Rodziców?

Różaniec Rodziców to modlitwa wspólnotowa oparta na schemacie Żywego Różańca. Podejmujemy modlitwę włączając się w 20-sto osobowe grupy rodziców, zwane różami. Uczestnik Różańca Rodziców podejmuje modlitwę w intencji swoich dzieci oraz w intencji dzieci pozostałych członków danej róży, a w zamian inni rodzice z tej róży modlą się za jego dzieci. Każdy z rodziców odmawia codziennie jedną dziesiątkę Różańca z przypisaną mu na dany miesiąc tajemnicą. W ten sposób za dzieci tego rodzica odmówiony jest codziennie cały różaniec.

Modlimy się w dowolnie i dogodnie wybranym miejscu i czasie. Najlepiej wybrać sobie jakiś konkretny czas w ciągu dnia i wpleść tę modlitwę w rytm dnia – to w końcu tylko 3-5 minut czasu.

Dostępne są materiały i rozważania, którymi możemy posługiwać się w trakcie modlitwy. Członkowie róż internetowych otrzymują co miesiąc email z rozważaniami i linkiem do potwierdzania udziału.

Dołączając do Różańca Rodziców, pierwszego dnia rozpoczynamy Aktem Zawierzenia (tekst można pobrać z naszej strony www, albo otrzymać obrazek MB Oliwskiej – patronki tej modlitwy z tekstem Aktu Zawierzenia).

Nie ma konieczności stałych spotkań w Kościele, ale każda z róż może sobie takie spotkania zorganizować. Często jest to np. dniu wspomnienia świętego patrona danej róży. Co roku staramy się być w dniu 8 grudnia w Kościele i ponowić nasz Akt Zawierzenia w łączności duchowej ze wszystkimi uczestnikami RR na całym świecie. W tym dniu też jest organizowana Msza w Katedrze Oliwskiej i różaniec przed feretronem MB Oliwskiej dla całego różańca rodziców w Polsce i na całym świecie.

Co zyskujemy?

Dajemy najpiękniejszy prezent / dar naszym dzieciom – i to codziennie – wszystkie łaski związane z odmawianiem różańca w róży (wiele, wiele łask) – pełniej wypełniamy 4 przykazanie.

Pewność, że zawsze, każdego dnia ktoś modli się za moje dzieci, nawet wtedy, gdy sam zapomnę – jeśli nikt nie zapomni to codziennie za nasze dzieci odmówiony jest cały różaniec!

Rozwój naszej osobistej modlitwy, często też rodzice podejmują wspólnie modlitwę za dzieci, jest to okazja do rozpoczęcia wspólnej modlitwy w rodzinie. (jak najbardziej zalecane i bardzo owocne!)

Kto może dołączyć? Kto może modlić się w Różańcu Rodziców?

Dołączyć do modlitwy w Różańcu Rodziców może praktycznie każdy:

oczywiście mogą modlić się rodzice naturalni,

rodzice, którzy zaadoptowali dzieci,

rodzice chrzestni, którzy własnych dzieci nie mają,

rodzice pozostający w separacji i rozwiedzeni,

rodzice, którzy pozostają w związkach niesakramentalnych – liczne świadectwa potwierdzają, że taka modlitwa pomaga w jakiś sposób takie trudne sytuacje uporządkować,

wszyscy, którzy przyjmują odpowiedzialność za dzieci, czyli wychowawcy, nauczyciele, katecheci, opiekunowie dzieci i młodzieży np. kadra harcerska, trenerzy itp. – tu również jest wiele świadectw działania tej modlitwy zmieniającej i losy dzieci i relacje w konkretnych środowiskach,

wreszcie osoby, które nie mają dzieci – ale mają pragnienie w sercu do podjęcia takiej modlitwy w intencji dzieci innych rodziców.

Wszyscy, w których sercu zrodzi się pragnienie takiej modlitwy mogą w niej wziąć udział.

Intencje

W Różańcu Rodziców wszyscy modlimy się w następujących intencjach:

Prosimy Boga, aby mocą ofiary Jezusa Chrystusa ochronił nasze dzieci przed negatywnymi skutkami grzechów i zaniedbań rodzicielskich.

Prosimy o błogosławieństwo dla naszych dzieci, aby każdego dnia doświadczały Bożej Miłości i aby w ich życiu wypełniała się wola Boża.

Prosimy o środowisko wspierające rozwój naszych dzieci oraz uzdrowienie zranień spowodowanych przez ich otoczenie.

Prosimy o rozszerzanie się dzieła Różańca Rodziców, aby każde dziecko otrzymywało od swoich rodziców błogosławieństwo, miłość oraz nieustanną modlitwę.

Prosimy za Ojca Świętego, w Jego intencjach i za cały Kościół. 

Uwaga:

W przypadku, gdy dziecko zmarło lub do modlitwy przystępują rodzice dziecka / dzieci zmarłych, intencje w odniesieniu do tych dzieci się zmieniają, to oznacza, że modlimy się za te dzieci tak, jak za osoby zmarłe – o życie wieczne dla nich, o pocieszenie dla rodziców i dla bliskich.

Źródła Łaski

W trakcie lat tej modlitwy doświadczyliśmy i odkryliśmy jakby trzy źródła – drogi poprzez jakie możemy uprosić łaski dla naszych dzieci.

Pierwsze źródło to regularna modlitwa. Modlitwa ufna z wiarą, wspólna i pokorna wspierana wstawiennictwem Maryi i świętego patrona danej róży oraz modlitwa innych dziewiętnastu rodziców. Modlitwa, która również dotyka serc rodziców i każdej z relacji i obszarów życia naszych dzieci. Ta wytrwałość i ufność nagradzana są bardzo często nieoczekiwanym obdarowaniem w czasie i na sposób, którego czasem zupełnie się nie spodziewamy. Modlitwa i rozważania poszczególnych tajemnic życia Jezusa i św. Rodziny poprowadzą nas poprzez nasze relacje w życiu i w naszych rodzinach.

Drugie źródło łaski to propagowanie Różańca Rodziców poprzez dawanie świadectwa łask otrzymywanych poprzez tą modlitwę, wspieranie go i przyjmowanie odpowiedzialności za wspieranie organizacji. Jest to niezwykle skuteczne i łatwo dostępne źródło łaski i wielu rodziców, którym opowiedzieliśmy o tej formie modlitwy jest nam za to bardzo wdzięcznych. Nie należy się przy tym zrażać nigdy pozornym niepowodzeniem. Każda zachęta do modlitwy za dzieci, a szczególnie poprzez różaniec odnosi skutek – ta refleksja może się okazać zbawienna. Różaniec Rodziców rozszerza się przede wszystkim poprzez świadectwo rodziców – i dla nas jest okazją, aby innym dawać nadzieję. Nadzieję niezbitą wypływającą z wiary, że NIGDY nie ma sytuacji straconej, że Bóg ze wszystkiego może wyprowadzić dobro, że wiara czyni cuda. Te osoby, które poczują takie natchnienie niechaj podejmują się zadania bycia animatorem dla róż, warto podejmować pielgrzymki, opowiadać DOSŁOWNIE KAŻDEMU kto może potrzebować, że jest taka forma modlitwy. Oczywiście czynimy to z całą delikatnością i uwagą, z miłością wypływającą z wiary. Jest ogromnie dużo świadectw, ale i różnych sposobów propagowania RR, np. jedna z osób podarowała jako prezent z okazji Bożego Narodzenia miejsce w Róży rodziców swemu siostrzeńcowi.

Trzecie źródło łaski – ogromnie owocne i bardzo niedoceniane, często niezauważane jest to ofiarowanie cierpienia w intencjach Różańca Rodziców, w intencjach dzieci, za które się modlimy. Ofiarujemy to cierpienie na większą Chwałę Boga, przez wstawiennictwo Matki Bożej i świętego patrona róży. Ale co jest takim cierpieniem do ofiarowania – oczywiście mogą to być wszelkie cierpienia fizyczne. Ale należy pamiętać, o czym rodzice nie wiedzą lub nie pamiętają, że można ofiarować cierpienia duchowe. Kiedy naszym dzieciom dzieje się źle, kiedy doświadczają jakiegoś nieszczęścia wówczas serce każdego rodzica cierpi – i niechaj już od tej pory to cierpienie się nie marnuje. Warto wyrobić w sobie taki odruch ofiarowania cierpienia jako modlitwę wynagradzającą za grzechy. Niech to będzie zawsze odruch naszego serca doświadczającego cierpienia – ofiarowania go Bogu – wówczas samo cierpienie nabiera nowego sensu i nie dość, że łatwiej go znieść to jeszcze często szybciej ustąpi. Pamiętajmy o tym szczególnie w trakcie rozważania tajemnic bolesnych Różańca.

W dniu 14 listopada 2022 roku oficjalnie i uroczyście, na Jasnej Górze, przed Matką Bożą Królową Polski, w obecności ks. Arcybiskupa Wacława Depo i zgromadzenia krajowego moderatorów Żywego Różańca Różaniec Rodziców został oficjalnie przyjęty do rodziny Żywego Różańca. Od tej pory jesteśmy częścią Żywego Różańca, ze swoim charyzmatem modlitwy i sposobu jej zorganizowania, z respektowaniem Statutu Żywego Różańca, w oparciu o nasze Reguły Działania. Bogu niech będą dzięki za tą łaskę jedności Kościoła!  Obecnie istnieje 5644 Róż różańcowych rodziców modlących się za swoje dzieci.

Świadectwa

Umocnienie wiary i ochrona

 Tato Eugeniusz, 28 stycznia 2025

Córka Edyta była pielęgniarką w szpitalu na oddziale covidowym. Już jakiś czas należałem do róży Różańca Rodziców. W tamtym czasie dołączyłem intencję, aby mogła bezpiecznie wykonywać swoją pracę, o siły do niej oraz o umocnienie jej wiary. Dziwiła się, że covid jej nie zaatakował. Wówczas powiedziałem jej, że się za nią modlę właśnie w ten sposób. Była mi za to wdzięczna, a jednocześnie dumna, że ojciec ją i jej rodzinę otacza taką modlitwą. Obecnie, córka b. pilnuje, by chodzić do kościoła, aktywnie uczestniczy w przygotowaniu syna do Bierzmowania. Po przeprowadzeniu się do własnego domu poprosiła mnie o figurę Matki Bożej i obraz Jezusa Miłosiernego. W poprzednim mieszkaniu nie mieli świętych obrazów. Wnuk chętnie sięga po KKK, dzienniczek s. Faustyny oraz taki grubszy modlitewnik, które to pozycje otrzymał ode mnie. To całe dobro, które się dzieje w naszej rodzinie przypisuję tej różańcowej modlitwie za dzieci w ramach Różańca Rodziców.

Modlitwa czyni cuda

 Mama Alina, 27 stycznia 2025

20 lat temu nasza córka uległa wypadkowi. Lekarze rozpoznali m.in. bardzo poważne złamania miednicy, które wymagały umieszczenia pacjentki w tzw. hamaku ortopedycznym. Sprzęt ten miał umożliwić zespolenie się złamanej miednicy. Zarówno ja z mężem jak i wspólnota „Marana tha” pod kierownictwem śp. ks. prof. Andrzeja Kowalczyka, do której należała nasza córka modliliśmy się o jej powrót do zdrowia. Systematycznie kontaktowaliśmy się z lekarzem prowadzącym, aby dowiadywać się o stan naszej córki. Pewnego dnia jak zawsze udaliśmy się do pana doktora i zobaczyliśmy łzy w jego oczach. Początkowo przestraszyliśmy się, ale gdy lekarz uśmiechnął się i powiedział, że to co się wydarzyło to w jego praktyce lekarskiej doświadczył pierwszy raz, żeby kości idealnie się „złożyły”. Wszyscy uznali, że to prawdziwy cud! Po pewnym czasie córka wyszła ze szpitala, ale czekała ją długa rehabilitacja. Wspólnota „Marana tha” wspierała ją poprzez systematyczne odwiedziny w naszym domu (wśród jej członków był też rehabilitant). Pewnego dnia odwiedził córkę posługujący we wspólnocie Ireneusz Rogala i przez chwilę mogliśmy z nim porozmawiać o tym jak jesteśmy szczęśliwi jako rodzice, że modlitwa wspólnoty i nasza została wysłuchana. Opowiedzieliśmy o tym, że nadal modlimy się na różańcu dziękując przez ręce naszej najlepszej Matki Maryi za otrzymane łaski. Wówczas dowiedzieliśmy się o inicjatywie „Różaniec rodziców za dzieci” i od razu nasze serca skłoniły się ku niej. Zatem od początku roku 2006 jesteśmy w Róży Świętego Idziego i modlimy się za nasze dzieci, ufając, że Najświętsza Maryja Panna wyprasza potrzebne łaski dla naszych dzieci i wszystkich dzieci objętych modlitwą tej Róży przez kolejne tajemnice Różańca Świętego. Mamy nadzieję, że to ONA uprasza u Boga łaskę ochrony tych dzieci przed wszelkim złem, zwłaszcza tym jakie może wypływać z naszych słabości i grzechów. Jej powierzamy drogi ich rozwoju i ufamy, że doprowadzi je do Jezusa.

Alina

Moje dzieci i wnuki

 wierna w modlitwie mama, 27 stycznia 2025

Przekazuję moje świadectwo, dotyczące relacji z moimi bliskimi – córką i zięciem, którzy od 23 lat okazywali mi werbalnie agresję, utrudniali kontakty z wnukami i nie okazywali szacunku ani zainteresowania moją osobą. Sytuacja zmieniła się, gdy mój dorosły już wnuk, na moją prośbę, rozmawiał ze swoimi rodzicami, by wytłumaczyli mi powód takiego zachowania wobec mnie. Zaowocowała ta rozmowa przyjściem do mnie córki i zięcia w celu omówienia szczegółów dotyczących spędzenia Świąt Bożego Narodzenia! Pierwszy raz od wielu lat obyła się rozmowa bez agresji z ich strony do mnie, w poszanowaniu tego, co sugerowałam. Spędziliśmy wspólnie Wigilię w miłej atmosferze otwarci na kontakt, nawet odmówiliśmy wspólną modlitwę! Od tego czasu nasze relacje zmieniły się. Chwała Panu i Matce Przenajświętszej!

Zgłosiłam moją córkę do Różańca Rodziców ok. 10 lat temu – obecnie należy do Róży Św. Maksymiliana Kolbe. Również zawierzyłam moją rodzinę podczas Pielgrzymki Zawierzenia Matce Bożej do Częstochowy. To jest świadectwo dla rodziców, którzy modlą się za swoje dzieci, być może przez wiele lat, by nie tracili nadziei i nie ustawali wstawiać się za nimi u Pana Boga i u Matki Przenajświętszej.

Mama Alicja

Synowie zmienili swoje życie

 Mariola 1 września 2024

Przystąpiłam do Róży Rodziców ok 14 lat temu. W chwili przystąpienia byłam w trudnej sytuacji życiowej oraz miałam problemy wychowawcze z synami. Młodszy syn zrobił prawo jazdy i ciesząc się pozwalał sobie na brawurową jazdę. Bałam się o niego wiedząc, że może się to dla niego skończyć źle. Poprosiłam w sercu, by jak najszybciej to się skończyło. Któregoś dnia syn pojechał po zakupy w tym dniu padał deszcz. Skończyło się to tym, że wpadł w poślizg, uderzył w betonowy słup. Słup spadł na samochód, wystrzeliły dwie poduszki. Synowi nic się nie stało. Odciśnięty pas na ramieniu. Na wycieraczce Św. Krzysztof. Moja reakcja na to wydarzenie była nie racjonalna. Nie miałam potrzeby pojechania na miejsce zdarzenia. W sercu ogromny pokój. Byłam osobą, która nie wiedząc jakie są konsekwencje wypadku. Uspakajała mówiąc, że wszystko jest dobrze. Było to nie podobne do mojego zachowania. Troska i dzieci była bardzo ważna. Obecnie synowie ułożyli sobie życie. Jeden z Synów jest jeszcze w związku niesakramentalnym. Wierzę, że się i to zmieni.

Mariola

Źródło: https://www.rozaniecrodzicow.pl

EnglishFrenchGermanItalianPolish